Odliczenie VAT od paliwa: sama kratka nie wystarczy
Mimo grudniowego orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, nie wszyscy przedsiębiorcy posiadający samochód z kratką będą mogli odliczać VAT od paliwa. Należy bowiem pamiętać, iż obowiązujące do końca kwietnia 2004 r. przepisy nakładały dodatkowe ograniczenia.
22 grudnia 2008 r. ETS orzekł, że polskie przepisy w zakresie ograniczenia odliczenia podatku VAT od paliwa nabywanego do napędu samochodów firmowych, które zostały wprowadzone 1 maja 2004 r. i następnie zmienione 22 sierpnia 2005 r., są sprzeczne z przepisami unijnymi. Polska przystępując do struktur unijnych mogła bowiem zachować jedynie te ograniczenia, które obowiązywały wcześniej. Wtedy natomiast w polskiej ustawie o VAT znajdowały się przepisy odnoszące do tzw. samochodów z kratką. Podatnik mógł odliczyć podatek VAT od zakupu takiego samochodu jak i paliwa do jego napędu.
W związku z tym, jak podaje "Rzeczpospolita", pojawia się pytanie, czy zamontowanie kratki w aucie osobowym daje prawo do odliczenia VAT? Dziennik podkreśla, że nie będzie tak w każdym przypadku.
Zatem, zgodnie z powyższym, nie wystarczy samo zamontowanie kratki w samochodzie i wpisanie w dowodzie rejestracyjnym adnotacji, iż jest to samochód ciężarowy, aby można było odliczyć podatek VAT. Konieczne jest tutaj także posiadanie stosownej homologacji producenta lub importera.
Powyższe potwierdza także komunikat zamieszony na stronie Ministerstwa Finansów po ogłoszeniu wyroku ETS, w którym czytamy "(...) Możliwość ewentualnej korekty odliczenia podatku z tytułu nabytego paliwa do napędu pojazdów samochodowych uwarunkowana jest posiadaniem przez podatnika stosownych dokumentów homologacyjnych, z których wynika, iż nie był to samochód osobowy.(..)"
Co istotne, jak podkreśla "Rzeczpospolita" o homologację taką może starać się tylko producent lub importer nowego samochodu. Dodaje w tym miejscu, iż co prawda w uchwale z dnia 18 grudnia 2000 r. (sygn. akt OPK 18/00) NSA wskazał, że przedsiębiorca zmieniający rodzaj i przeznaczenie samochodu osobowego na ciężarowy również musi takie świadectwo uzyskać, ale w praktyce jest to raczej nieosiągalne.
Pewnym wyjątkiem od reguły wydają się być te samochody, które pierwotnie posiadały homologację i były autami ciężarowymi, a które zostały przerobione na osobowe. W takiej sytuacji bowiem co innego wynika z dowodu rejestracyjnego i karty pojazdu (z których wynika, iż jest to auto osobowe), a co innego ze świadectwa homologacji (z którego nadal może wynikać, że jest to auto ciężarowe). Można by zatem znowu zamontować kratkę, otrzymać zaświadczenie ze stacji kontroli pojazdów i pójść do wydziału komunikacji po zmianę wpisu w dowodzie rejestracyjnym i karcie pojazdu. Nie wiadomo jednak czy takie działanie będzie wystarczające. Jak podkreśla "Rzeczpospolita", pewności w tej kwestii nie ma sam Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego, który radzi o to pytać w starostwach powiatowych.
